Wygrałam_w_totka_B1_PDF

– Mamo, nie uwierzysz, co się stało! Wygrałam w totka!!!
– Naprawdę? Gratuluję! A ile trafiłaś? Chyba nie szóstkę?
– Piątkę! Nie wiem jeszcze, ile. Dopiero sprawdziłam numery. Wszystko się zgadza, jest piątka.
– To pewnie z kilka tysięcy. No i co zrobisz z tymi pieniędzmi?
– Jeszcze nie wiem. Zobaczę, ile dokładnie dostanę. Może pojadę wreszcie na porządne wakacje, na przykład gdzieś za granicę.
Zasłużyłaś. Ciężko pracujesz, zrób sobie wreszcie wolne.
– No tak, ale z drugiej strony przydałyby mi się nowe meble w salonie. Zastanowię się jeszcze. Najpierw muszę ochłonąć. Najlepsze jest to, że nigdy nic w życiu nie wygrałam, a w totolotka grałam może cztery, pięć razy!
– A co cię podkusiło, żeby zagrać?
Przyśniło mi się, że wygrałam szóstkę… Poszłam więc do kolektury i kupiłam kupon.
– Patrz, a ja gram już tyle lat i nic!

Komentarz

Czy wiecie, co to jest „totek”? To potoczna nazwa totolotka, najpopularniejszej w Polsce loterii liczbowej, organizowanej przez Totalizator sportowy. Aby zagrać w totka, trzeba kupić kupon i skreślić na nim wybrane 6 (sześć) liczb z zakresu od 1 (jednego) do 49 (czterdziestu dziewięciu). Liczby można wybrać samodzielnie lub na chybił trafił, czyli przypadkowo – wybiera je wtedy za kupującego automat. Kupon totolotka może być też prezentem z okazji np. ślubu. Państwo młodzi bardzo często zamiast kwiatów życzą sobie właśnie kupony totka.
Przeanalizujmy teraz nazwy liczb w formie rzeczowników, których używają bohaterki dialogu „Wygrałam w totka!”. Mówią: „piątka”, „szóstka”. Te formy rzeczownikowe są zwykle używane w konkretnych sytuacjach i oznaczają wtedy rzecz, przedmiot, obiekt, miejsce z tym numerem. Najpierw zapoznajmy się z formami rzeczownikowymi. Spróbujcie powtórzyć za mną:

1 – jedynka
2 – dwójka
3 – trójka
4 – czwórka
5 – piątka
6 – szóstka
7 – siódemka
8 – ósemka
9 – dziewiątka
10 – dziesiątka
11 – jedenastka
12 – dwunastka
13 – trzynastka
14 – czternastka
15 – piętnastka
16 – szesnastka
17 – siedemnastka
18 – osiemnastka
19 – dziewiętnastka
20 – dwudziestka itd.

Czy domyślacie się, jak tworzymy te formy? Formy od 1 (jedynki) do 4 (czwórki) zapamiętujemy, a do tworzenia reszty musimy znać liczebniki porządkowe (piąty, szósty, siódmy, ósmy itd.). Likwidujemy końcówkę -y i dodajemy -ka. Te formy odmieniamy jak rzeczowniki. Używamy ich w konkretnych, często zwyczajowych sytuacjach, a mianowicie:

> gdy mówimy o stacjach radiowych lub telewizyjnych (jedynka, dwójka),
> gdy mówimy o pokojach, np. w urzędzie, firmie lub hotelu,
> gdy mówimy o zębach,
> gdy mówimy o ocenach w szkole,
> gdy mówimy o tramwajach i autobusach,
> potocznie mówiąc o grupie osób,
> potocznie mówiąc o liczbach.

Słownictwo:

nie uwierzysz – będzie ci trudno zaakceptować informację, którą usłyszysz
wygrywać / wygrać – dostać coś w konkursie, zawodach, grze, loterii
trafiać / trafić – tutaj: zgadnąć liczby
sprawdzać / sprawdzić – zweryfikować
porządne wakacje – potocznie: prawdziwe wakacje
zasłużyć – jeśli na coś zasłużyłam, to znaczy, że to mi się należy, powinnam to dostać, bo np. ciężko na to pracowałam
przydałyby mi się nowe meble – potrzebuję ich, byłoby dobrze, gdybym je miała
zastanowię się – pomyślę o tym
muszę ochłonąć – muszę się uspokoić
co cię podkusiło – potocznie: co sprawiło, że to zrobiłaś
przyśniło mi się… – miałam sen, w którym…
kolektura – punkt sprzedaży losów i kuponów na loterię
kupon – tutaj: los na loterię
i nic – nie ma efektów

Planowanie_celów_B2_PDF

– Cześć Ania!
– Hej Renata! Ale ten rok szybko minął!
– Prawda? Już koniec grudnia… Masz jakieś postanowienia noworoczne?
– Tak, co roku przygotowuję sobie listę. Dzięki temu wiem, co mam zrealizować. Pamiętam o tym i co najważniejsze, mogę kontrolować realizację planu.
– A ja w tym roku się buntuję i nie robię żadnych postanowień. Co roku moja lista ma minimum 30 (trzydzieści) punktów, a pod koniec roku denerwuję się, że nie zrealizowałam żadnego. Zdecydowałam więc, że w tym roku koniec z tym, nic nie planuję. Po co się męczyć i denerwować na siebie?
– Bo źle to robisz. Nie możesz napisać listy z 30 (trzydziestoma) punktami i czekać, aż sama się zrealizuje! Po pierwsze, twoje cele muszą być realne, konkretne i możliwe do zweryfikowania. Nie możesz napisać tylko: „będę czytać więcej książek” albo „będę chodzić na siłownię”. To za mało. Powinnaś napisać na przykład: „w styczniu przeczytam 2 (dwie) książki”, „w lutym zapiszę się na siłownię, ale będę chodzić tylko raz w tygodniu, na przykład we wtorki, bo na więcej nie mam czasu”. Ja też kiedyś pisałam listy podobnie jak ty, ale potem się zreflektowałam, że to nie ma sensu. Dwa lata temu napisałam: „będę więcej jeździć na rowerze”. I jaki był efekt? Żaden. Wyszłam na rower kilka razy. Rok temu zmieniłam podejście. Napisałam: „przez cały rok zrobię 1000 km (tysiąc kilometrów) na rowerze: stacjonarnym albo zwykłym”. Potem podzieliłam 1000 (tysiąc) przez 12 (dwanaście) miesięcy i wyszło mi, że miesięcznie muszę robić około 83 (osiemdziesięciu trzech) kilometrów, czyli tygodniowo około 21 (dwudziestu jeden), a dziennie około 3 (trzech). I nagle zrobiło się to możliwe! Pamiętaj, najlepsza jest zasada małych kroków. No i cele muszą być realne.
– Widzę, że naczytałaś się mądrych książek o zarządzaniu czasem i planowaniu?
– Nie można zarządzać czasem, możesz zarządzać sobą w czasie!
– Ha ha ha, a nie mówiłam? I co jeszcze ciekawego mówią guru od planowania?
– Ważna jest systematyczna kontrola realizacji celów. Jeżeli okaże się, że nie masz tyle czasu, ile myślałaś, modyfikujesz plan, zgodnie z twoimi możliwościami.
– To brzmi sensownie.
– To jak, może pomogę ci zaplanować 2018 (dwa tysiące osiemnasty) rok, żebyś wreszcie była zadowolona z efektów?
– No pewnie! To zacznijmy od razu. W 2018 (dwa tysiące osiemnastym) roku napiszę książkę dla dzieci, zrobię remont mieszkania, schudnę, będę więcej tańczyć, zmienię pracę, będę podróżować…
– Czekaj, czekaj, znowu ten sam błąd – zbyt ogólne cele i za mało konkretów. Najpierw skonkretyzuj cele. „Napiszę książkę dla dzieci” jest w porządku, tylko to trzeba podzielić na zadania. „Zrobię remont mieszkania” – stać cię na to teraz? Mówiłaś ostatnio, że nie masz pieniędzy.
– Racja, może zacznę od remontu kuchni?
– O właśnie. Następny cel: „schudnę”. Ile kilogramów? Napisz koniecznie, bo dzięki temu potem będziesz mogła kontrolować swoje postępy.
– Ok, schudnę 5 (pięć) kilo.
– „Będę więcej tańczyć” to znowu jest zbyt ogólne. Może: „w styczniu zapiszę się na kurs tańca i będę chodzić raz w tygodniu”. I ustal, jaki to ma być dzień.
– Może być.
– „Zmienię pracę”… To poważna decyzja, która wymaga dużo wysiłku – a co zrobisz, jeśli ci się nie uda? Potem znowu pod koniec roku będziesz na siebie zła. Może napisz inaczej: „zrobię to i to, żeby zmienić pracę”, na przykład: „napiszę CV, wyślę 50 (pięćdziesiąt) zgłoszeń i poczekam, aż zaproszą mnie na jakąś rozmowę”. Może na razie tyle?
– Masz rację. Już widzę, że „będę podróżować” to też zbyt ogólny cel.
– Dokładnie. Możesz napisać np. „w lipcu pojadę na tydzień do Włoch, a w sierpniu na kilka dni na Mazury” i tak dalej. Rozumiesz już teraz?
– Teraz tak!
– Tylko pamiętaj: to są na razie twoje ogólne cele. Potem musisz zdefiniować zadania, czyli określić, co trzeba zrobić krok po kroku, żeby zrealizować plany. Ale jeśli chcesz, jeszcze o tym pogadamy.
– Dzięki za pomoc!
– Nie ma za co.

Słownictwo:

cel – to, co chcę zrobić
mijać / minąć – tutaj: kończyć się
postanowienia noworoczne – plany, decyzje na nowy rok
buntować się / zbuntować się – protestować
męczyć się – robić coś, mimo że jesteśmy tym zmęczeni
zapisywać się / zapisać się – zarejestrować się
zreflektować się – zorientować się, zobaczyć
podejście – stosunek do czegoś, postawa, nastawienie; sposób, w jaki coś traktujemy
rower stacjonarny – rower sportowy do jazdy w domu lub na siłowni
dzielić / podzielić – matematyczna operacja, np. 6 podzielić przez 2 równa się 3
wyszło mi – otrzymałem wynik, rezultat
miesięcznie – na miesiąc
tygodniowo – na tydzień
dziennie – w ciągu dnia, na dzień
naczytać się – przeczytać dużo na jakiś temat (często w znaczeniu negatywnym)
zarządzanie – organizowanie
guru – autorytet, ekspert w jakiejś dziedzinie
brzmi sensownie – ma sens
chudnąć / schudnąć – zredukować masę ciała, zrzucić kilogramy
błąd – coś, co robimy źle, niewłaściwie
zadanie – coś, co musimy zrobić
stać cię na to – możesz to kupić, masz na to pieniądze
wysiłek – ciężka praca
nie uda ci się – nie odniesiesz sukcesu
zły – tutaj: zdenerwowany
zgłoszenie – moja oferta, gdy o coś się staram, coś chcę dostać, np. pracę
pogadać – potocznie: porozmawiać

Boże_Narodzenie_B2_PDF

Wielu Polaków mówi, że Boże Narodzenie jest ich ulubionym świętem. Obchodzimy je 25 (dwudziestego piątego) i 26 (dwudziestego szóstego) grudnia. Upamiętnia ono narodziny Jezusa Chrystusa w stajence w Betlejem. Przygotowania do Bożego Narodzenia zwykle zaczynają się wcześniej – sprzątamy mieszkania i domy, kupujemy prezenty oraz ubieramy choinkę, czyli iglaste drzewko, na którym wieszamy między innymi bombki, girlandy, włosy anielskie i serduszka. Niektórzy własnoręcznie wykonują choinkowe ozdoby i dekorują nimi drzewko.
Niezwykle ważnym wydarzeniem świąt Bożego Narodzenia jest Wigilia – uroczysta kolacja, która ma miejsce 24 (dwudziestego czwartego) grudnia. Na wigilijnym stole tradycyjnie powinno pojawić się 12 (dwanaście) potraw upamiętniających 12 (dwunastu) apostołów, czyli uczniów Jezusa. Mimo że od jakiegoś czasu wigilijne potrawy nie muszą już być postne, zgodnie z polską tradycją w wielu rodzinach nadal nie je się wtedy mięsa. Zwykle jemy ryby, takie jak karp czy śledź, oraz inne dania, na przykład kapustę z grzybami, pierogi, barszcz z uszkami czy łazanki. Pod obrusem, czyli specjalną tkaniną, którą kładziemy na stole, powinno znajdować się siano (czyli sucha trawa). Jest to symbol żłóbka. Na stole zostawiamy też jedno puste nakrycie dla niespodziewanego gościa. Mówi się, że kiedy w dzień Wigilii na niebie pojawia się pierwsza gwiazdka, jest to znak, że można zasiąść do stołu.
Jedną z najciekawszych polskich tradycji związanych z wieczorem wigilijnym jest dzielenie się opłatkiem i składanie sobie życzeń. W niektórych rodzinach przetrwały też takie zwyczaje jak czytanie fragmentu Pisma Świętego albo wspólne śpiewanie kolęd, czyli piosenek religijnych, które opowiadają o przyjściu na świat Jezusa. Jedną z najpopularniejszych kolęd jest Cicha noc. Dwudziestego czwartego grudnia przychodzi również święty Mikołaj, który przynosi dzieciom i dorosłym prezenty. Oczywiście nie dosłownie – członkowie rodziny wcześniej kupują sobie prezenty, chowają je pod choinką i rozpakowują tego samego lub następnego dnia.
Po kolacji wigilijnej niektórzy wybierają się do kościoła na pasterkę. Pasterka to msza odprawiana o północy, a w niektórych parafiach także we wcześniejszych godzinach. Następnego dnia, czyli dwudziestego piątego grudnia, jest Boże Narodzenie. Dwudziesty szósty grudnia, drugi dzień świąt, to dzień świętego Szczepana, pierwszego męczennika za wiarę chrześcijańską. Te dwa dni spędzamy przeważnie w gronie rodzinnym, odpoczywając i dużo jedząc.
W ostatnich latach coraz popularniejsze jest spędzanie świąt poza domem, na przykład w górach, a niektóre biura podróży oferują klientom egzotyczne wyjazdy, co jeszcze kilkanaście lat temu było ekstrawagancją. Czasy się jednak zmieniają i kto wie, być może kiedyś niektóre tradycje odejdą do lamusa, ale na razie można powiedzieć, że Polacy są dość mocno przywiązani do bożonarodzeniowych zwyczajów i je pielęgnują, nawet jeżeli nie dla wszystkich to święto ma jednakowe znaczenie w wymiarze religijnym. Kiedy Boże Narodzenie się kończy, dorośli wracają do swoich obowiązków zawodowych, a dzieci i studenci wciąż mają wolne. Jeżeli uda wam się być w Polsce w tym nastrojowym okresie, możecie obejrzeć szopki, czyli makiety przedstawiające miejsce narodzin Jezusa. Są one wystawiane w kościołach albo na miejskich placach. Czasem są to prawdziwe dzieła sztuki. Szczególnie znana jest szopka krakowska.
Pamiętajcie, że w niektórych regionach Polski, na przykład w Wielkopolsce, prezenty przynosi nie święty Mikołaj, a Gwiazdor, a na wigilijnych stołach na wschodzie naszego kraju pojawia się potrawa zwaną kutią, robiona z pszenicy, bakalii oraz innych składników.
Czy w waszych krajach również obchodzi się Boże Narodzenie? A może macie inne, równie piękne i ważne święta? Korzystając z okazji, życzymy wam Wesołych Świąt i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Niech Nowy Rok będzie pełen radości, miłości i szczęścia. Życzymy Wam także sukcesów w nauce języka polskiego! Do usłyszenia!

Słownictwo:

wielu (+ rodzaj męskoosobowy) – dużo
upamiętniać / upamiętnić – przypominać o ważnym wydarzeniu z przeszłości
stajenka – mała stajnia, czyli pomieszczenie dla koni
choinka – drzewo, jeden z symboli Bożego Narodzenia w Polsce albo Nowego Roku w innych krajach
iglasty – taki, który ma igły, ang. coniferous
bombka – okrągła i delikatna ozdoba na choinkę, np. ze szkła, może mieć różne kolory i wzory
włosy anielskie – rodzaj ozdoby na choinkę, ang. tinsel
serduszko – małe serce
własnoręcznie – samodzielnie, własnymi rękami
wykonywać / wykonać – robić, tworzyć
ozdoba – dekoracja, coś, co upiększa, czyni ładniejszym
uroczysty – ważny, o dużym znaczeniu
potrawa – danie, jedzenie
postny – związany z postem, czyli czasem, kiedy ze względów religijnych nie jemy niektórych produktów, np. mięsa
karp – rodzaj ryby, ang. carp
śledź – rodzaj ryby, ang. herring
barszcz z uszkami – barszcz to zupa z buraków, a uszka to niewielkie pierogi podobne do uszu
łazanki – rodzaj wigilijnego dania, zwykle z dodatkiem kapusty lub grzybów
nakrycie – tutaj: talerz, łyżka, widelec i nóż przygotowane przed posiłkiem
niespodziewany – nieoczekiwany
żłóbek – mały żłób, który oznacza miejsce, gdzie znajduje się jedzenie dla zwierząt takich jak krowa czy osioł; według Biblii mały Jezus leżał po narodzinach w żłóbku; ang. manger
zasiadać / zasiąść do stołu – usiąść przy stole, żeby zacząć jeść
opłatek – bardzo cienki płatek chleba, zwykle biały, którym dzielimy się z najbliższymi podczas Wigilii, składając sobie życzenia
przetrwać – tutaj: być ciągle aktualnym
Pismo Święte – Biblia, święta księga chrześcijan
przyjście na świat – narodziny
święty Mikołaj – brodaty mężczyzna w czerwonym kostiumie, który przynosi prezenty z okazji Bożego Narodzenia
wybierać się / wybrać się – iść, jechać dokądś
parafia – obszar z grupą wiernych, którym opiekuje się jeden ksiądz lub grupa księży, ang. parish
męczennik – ktoś, kto umarł w imię swojej wiary, ang. martyr
grono rodzinne – rodzina
ekstrawagancja – coś niezwykłego, nietypowego, oryginalnego
odchodzić / odejść do lamusa – być przestarzałym, nie być dłużej popularnym
przywiązany do + D. – taki, któremu na czymś zależy, ciężko mu bez tego żyć
pielęgnować – tutaj: ciągle coś robić, bo nam na tym zależy, dosłownie możemy pielęgnować chorego człowieka lub kwiaty, to znaczy opiekować się, otaczać opieką
w wymiarze religijnym – jeśli chodzi o religię
nastrojowy – taki, który tworzy szczególny nastrój, atmosferę
dzieło sztuki – coś, co zrobił artysta i jest na wysokim poziomie
pszenica – rodzaj zboża, ang. wheat
bakalie – suszone owoce, np. śliwki i morele, oraz orzechy

Coś_mi_wpadło_do_głowy_C1_PDF

Język polski obfituje we frazeologizmy i idiomy z nazwami części ciała. Są one obecne w języku codziennym i bardzo często używane, dlatego warto je znać. Dzisiaj przyjrzymy się bliżej wyrażeniom ze słowem „głowa”.
Wewnątrz głowy znajduje się mózg, czyli narząd służący człowiekowi do myślenia. Być może dlatego istnieje tak wiele frazeologizmów ze słowem „głowa”, które odnoszą się właśnie do procesu myślowego.
W dzisiejszym świecie jesteśmy zabiegani, ciągle gdzieś się spieszymy i mamy mnóstwo rzeczy na głowie. To znaczy, że mamy wiele spraw do załatwienia, mnóstwo obowiązków, musimy zająć się naprawdę wieloma zadaniami. W związku z tym powinniśmy być dobrze zorganizowani i działać mądrze, logicznie, czyli z głową. Jeśli robię coś z głową, to znaczy, że nie robię tego bezmyślnie. Wręcz przeciwnie – działam racjonalnie. Jednak, jak wiemy, czas ucieka bardzo szybko i czasami bywa, że staję na głowie, ale mimo to nie jestem w stanie wykonać wszystkich zadań. „Stawać na głowie” oznacza robić wszystko, co można, aby zrealizować to, co się postanowiło. Jeśli jednak uda mi się wywiązać się ze wszystkich zobowiązań, mogę odetchnąć z ulgą i powiedzieć: „Mam to z głowy!”.
Jeśli na przykład Ewa musiała odstawić samochód do mechanika i zrobiła to, nie musi już pamiętać o tym zadaniu – ma je z głowy. W takiej sytuacji możemy też powiedzieć, że Ewa ma już spokojną głowę, czyli nie musi się już o to martwić. Jeśli jednak Ewa nie miała tego dnia czasu, żeby pojechać do mechanika i musi jeszcze o tym pamiętać, to znaczy, że ciągle ma to w głowie. Mogło się też zdarzyć, że Ewa kompletnie zapomniała o odstawieniu samochodu do mechanika, czyli wyleciało jej to z głowy.
Frazeologizmy ze słowem „głowa” wiążą się także z kreatywnością. Jeśli na przykład Marek mówi: „Anka, wpadło mi coś do głowy. Może skoczymy na kilka dni nad jezioro?”, to znaczy, że ma nowy pomysł. Możemy powiedzieć: coś wpadło mi do głowy albo coś przyszło mi do głowy. To są synonimy. Mówimy też: coś przeleciało mi przez głowę. Ten zwrot oznacza, że jakaś myśl pojawiła się na krótko, na chwilę. Niestety Ania ma teraz mnóstwo pracy i nie może sobie pozwolić na urlop. Marek o tym wie, ale zupełnie nie zwraca na to uwagi. Ania może się zdenerwować na Marka i powiedzieć mu: „Co ci strzeliło do głowy?” albo „Upadłeś na głowę?”. Oba te pytania są potoczne i zawierają w sobie dużą dawkę emocji. Oznaczają mój negatywny stosunek do pomysłu, który ktoś mi przedstawił, to znaczy chcę powiedzieć: „Co ty wymyśliłeś? To głupi pomysł!”. Ani nie mieści się w głowie, że Marek wpadł na pomysł wyjazdu w tak trudnym dla niej momencie. Nie mieści jej się to w głowie, to znaczy, nie może zrozumieć, jak to możliwe, że on zaproponował urlop, kiedy ona jest bardzo zajęta. Powinien ruszyć głową, czyli pomyśleć i nie proponować wyjazdu akurat teraz, bo przecież doskonale wie, że wolne to ostatnia rzecz, na którą Ania może sobie w tej chwili pozwolić.
Zostawmy w spokoju Marka i Anię i przeanalizujmy inny przykład: „Filipowi chodzi po głowie, żeby założyć własną firmę”. Jeśli coś „chodzi mi po głowie”, to znaczy, że zastanawiam się nad tym, myślę, czy to zrobić, czy nie. Mam pomysł, który być może zrealizuję, na razie go rozważam, analizuję jego różne aspekty. Filip nie podjął jeszcze decyzji, czy otworzy jednoosobową działalność gospodarczą, czy też zaproponuje swojemu koledze Bartkowi założenie spółki. Wreszcie zdecydował się wybrać drugie rozwiązanie. „Co dwie głowy, to nie jedna!” – pomyślał. To powiedzenie oznacza, że dwie głowy, a więc dwie osoby, mogą wygenerować więcej pomysłów, są bardziej kreatywne niż jedna. Filip wie, że sam nie zdoła się wszystkim zająć, w dwie osoby będzie łatwiej prowadzić firmę. Nasz bohater ma głowę na karku, czyli jest rozsądnym człowiekiem, realistycznie patrzącym na świat, więc najpierw zamierza ustalić wszystkie szczegóły ze swoim potencjalnym wspólnikiem, aby nie popadać w hurraoptymizm. Bartek ma głowę do interesów, to znaczy potrafi prowadzić biznes, bo ma już dobrze prosperującą działalność gospodarczą. Jeśli zgodzi się na spółkę, razem mają szansę odnieść sukces.
Przeanalizujmy teraz inną sytuację. Justyna i Mateusz zaręczyli się i planują ślub. Mateusz całkowicie stracił głowę dla swojej wybranki, to znaczy zakochał się po uszy, a więc bardzo mocno. Pytanie, czy ten związek ma szansę przetrwać? Justyna jest przeciwieństwem Mateusza: chodzi z głową w chmurach, to znaczy mało realistycznie patrzy na życie, z kolei on jest bardzo praktyczny i twardo stąpa po ziemi. Rodzice Mateusza nie lubią Justyny i odradzają synowi ślub. Każą mu pójść po rozum do głowy, czyli pomyśleć racjonalnie, logicznie, z sensem – ich zdaniem Justyna nie jest odpowiednią dziewczyną dla niego. Ale cóż, miłość jest ślepa… Jeśli Mateusz wbił sobie do głowy, czyli założył na sto procent, że Justyna jest miłością jego życia, nikt i nic nie zmusi go do zmiany zdania. Jeśli wbijamy sobie coś do głowy, robimy bardzo mocne, obsesyjne postanowienie i nic nie jest w stanie tego zmienić.
Istnieje jeszcze kilka innych ciekawych frazeologizmów ze słowem „głowa”. Czy znacie powszechnie używany zwrot „zawracać komuś głowę”? Kiedy młodsza siostra ciągle ci przeszkadza, bo czegoś od ciebie chce, a ty jesteś zajęty nauką, możesz powiedzieć „Nie zawracaj mi głowy!”. Oznacza to: „Daj mi spokój, nie męcz mnie, mam teraz inne rzeczy do zrobienia”. Jeśli jednak ta czynność zajmie ci kilka minut, może korona ci z głowy nie spadnie, jeśli spełnisz prośbę siostry? Zwrot „korona ci z głowy nie spadnie” oznacza, że twój honor i twoja duma pozostaną nienaruszone, jeśli wykonasz to, o co jesteś proszony. Możesz to zrobić, bo w żaden sposób to ci nie zaszkodzi, a komuś może pomóc.
Na koniec zostawiłam dwa zwroty związane z głową i alkoholem. Gdy mówię, że mam słabą głowę, oznacza to, że łatwo i szybko się upijam, więc nie powinnam pić dużo alkoholu. Jeśli zaś wino uderzyło mi do głowy, to znaczy, że czuję się lekko pijana – nie bardzo, ale właśnie lekko, czyli trochę.
Na dzisiaj to wszystko o frazeologizmach ze słowem „głowa”, ale z pewnością wrócimy jeszcze do nazw części ciała, gdyż jest to bardzo szeroki temat. A już za dwa tygodnie zapraszamy do wysłuchania następnego odcinka naszego podkastu!

Słownictwo:

przyjrzyjmy się – przeanalizujmy
narząd – organ
istnieć – być
odnosić się do + D. – być związanym z
zabiegany – bardzo zajęty, żyjący w ciągłym pośpiechu
bezmyślnie – nie myśląc
wręcz przeciwnie – coś zupełnie innego
wykonywać / wykonać – zrobić, zrealizować
wywiązywać się / wywiązać się ze zobowiązań – wykonać zadania, które do mnie należą, które obiecałam wykonać
odetchnąć z ulgą – poczuć spokój po okresie napięcia, nerwów
odstawić samochód do mechanika – zaprowadzić, oddać samochód do naprawy w warsztacie
wiązać się z + N. (wiążę, wiążesz) – być związanym z, dotyczyć
skoczyć – potocznie: pojechać, pójść
nie móc sobie pozwolić na + B. – tutaj: nie móc czegoś zrobić
nie zwracać uwagi na + B. – nie interesować się czymś, nie zauważać czegoś
zawierać – mieć w środku, mieć w sobie
duża dawka emocji – dużo emocji, uczuć
zostawiać / zostawić w spokoju – przestać się zajmować
rozważać / rozważyć – przemyśleć, zastanowić się nad czymś
jednoosobowa działalność gospodarcza – rodzaj firmy, której właścicielem jest jedna osoba
założenie – otwarcie
spółka – forma prowadzenia działalności gospodarczej, spółka jest osobą prawną
powiedzenie – utarty zwrot, często idiom lub frazeologizm
nie zdoła – nie będzie mógł, nie da rady
zamierzać – mieć plan, chcieć coś zrobić, planować
wspólnik – osoba, która razem z kimś prowadzi firmę
popadać / popaść w + B. – gdy w coś popadam, to znaczy, że ogarnia, zajmuje mnie to całkowicie
hurraoptymizm – nadmierny, zbyt duży optymizm
zakochać się po uszy – zakochać się bardzo mocno
przetrwać – trwać dalej, być kontynuowanym pomimo trudności, problemów
twardo stąpa po ziemi – realistycznie patrzy na życie, działa racjonalnie
odradzać / odradzić – poradzić komuś, żeby czegoś nie robił
miłość jest ślepa – kiedy kochamy, nie widzimy wad drugiej osoby ani żadnych problemów czy przeszkód
zakładać / założyć – tutaj: być zdania, że, myśleć, że
przeszkadzać / przeszkodzić – być problemem, stanąć na drodze
nie męcz mnie – daj mi spokój
duma – duża pewność siebie, nieskromność
nienaruszony – cały, kompletny
szkodzić / zaszkodzić – mieć negatywny wpływ
upijać się / upić się – wypić za dużo alkoholu, który oddziałuje na mój stan psychiczny i zmienia moje zachowanie tak, że zachowuję się głupio, nienormalnie

Pod_salą_do_polskiego_A1_PDF

Dialog 1 (nieoficjalny)

– Cześć, przepraszam, czy to jest sala numer 6 (sześć)? Czy tutaj jest kurs polskiego?
– Tak, to tu. Jesteś nową studentką?
– Tak. Mam na imię Irina i jestem z Białorusi. A ty?
Miło mi. Ja mam na imię Petra i jestem z Niemiec. A tam jest Michel z Francji. On też uczy się polskiego w naszej grupie. I jeszcze te dwie dziewczyny – Marta jest Hiszpanką, a Kate Angielką.
– To bardzo mała grupa, prawda?
– Nie, nie. W naszej grupie jest jeszcze parę osób. Guido jest Włochem i teraz jest w domu, we Włoszech, bo ma ferie. Tatiana jest Rosjanką. Niestety, teraz jest chora i nie może być na lekcji. A Li często się spóźnia, bo mieszka daleko od uniwersytetu.
– Skąd jest Li?
– Jest Chińczykiem. To bardzo miły chłopak.
– A jaka jest nauczycielka?
– To nie nauczycielka, a nauczyciel. Ma na imię Adam. Ma 35 (trzydzieści pięć) lat, jest przystojny, sympatyczny i żonaty. Jego żona nie jest Polką, jest Meksykanką.
– Aha… O, to nasz nauczyciel?
– Tak, to jest pan Adam. Wchodzimy do sali?

Dialog 2 (oficjalny)

– Przepraszam, gdzie jest sala numer 9 (dziewięć)?
– To jest sala numer 9 (dziewięć).
– Dziękuję. W tej sali są lekcje polskiego, prawda?
– Tak. Czy pani jest nową studentką?
– Tak. Nazywam się Dorota Nowak i jestem z USA, z Chicago, ale moi rodzice są Polakami.
– Bardzo mi miło. Ja nazywam się Ewa Peterson i jestem ze Szwecji. Mój mąż jest Polakiem. Teraz mieszkamy i pracujemy w Warszawie.
– Mówi pani bardzo dobrze po polsku. Ja wszystko rozumiem, ale niestety słabo mówię i dlatego chcę się uczyć na tym kursie.

Słownictwo:

PL – EN / ES / RU

kurs polskiego – Polish course / curso de polaco / курс польского языка
miło mi – nice to meet you / encantado/encantada / мне очень приятно
uczyć się polskiego – to learn Polish / aprender polaco / учить польский
bardzo – very / muy / очень
jeszcze parę osób – a few other people / algunas personas más / eще несколько человек
teraz – now / ahora / сейчас
w domu – at home / en casa / дома
ferie – holiday (in winter) / vacaciones (en invierno) / зимние каникулы
niestety – unfortunately / desgraciadamente / к сожалению
spóźniać się / spóźnić się – to be late / llegar tarde / опаздывать / опоздать
daleko – far away / lejos / далеко
żonaty – married (man) / casado (hombre) / женатый
wchodzić / wejść – to enter / entrar / входить, войти
wszystko – everything / todo / всё
i dlatego – and that’s why / y por eso / и поэтому

Wszystkich_Świętych_B1_PDF

1 (pierwszy) listopada, czyli Wszystkich Świętych albo Święto Zmarłych, jak się czasem potocznie określauroczystość, to bardzo ważny dzień dla Polaków. Tego dnia tłumnie odwiedzamy cmentarze, żeby zapalić znicze i zostawić kwiaty (często chryzantemy) na grobach naszych bliskich. Chociaż święto ma religijne znaczenie w Kościele katolickim, obchodzą je również niewierzący. Chodzimy na cmentarz, żeby w ten sposób uczcić pamięć zmarłych członków rodziny, przyjaciół czy znajomych. W wielu polskich miastach odbywają się wtedy również kwesty na rzecz renowacji starych nagrobków. Najbardziej znanym wydarzeniem tego typu są zbiórki organizowane na warszawskich Powązkach czy Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. W Polsce pierwszy listopada jest dniem refleksji i zadumy. W ostatnich latach co prawda i w naszym kraju możemy zaobserwować coraz większą popularność poprzedzającego go Halloween, ale obchodzi je głównie młodsze pokolenie.
Pierwszy listopada jest dniem wolnym od pracy. W całym kraju w tym okresie panuje wzmożony ruch na drogach, a pociągi są zatłoczone, ponieważ często wracamy do rodzinnych miast, gdzie znajdują się groby naszych bliskich. Z powodu dużego ruchu policja regularnie organizuje akcję o nazwie Znicz, żeby zapewnić większe bezpieczeństwo oraz lepszą kontrolę kierowców. W wielu miejscowościach uruchamia się ponadto specjalne linie autobusowe, aby umożliwić ludziom wygodniejszy dojazd na cmentarze. Tego dnia często w telewizji i gazetach przypomina się o znanych osobistościach, które zmarły w danym roku. Wieczorem na cmentarzach można zobaczyć setki, a nawet tysiące palących się zniczy, co tworzy niezwykłą atmosferę.
Z kolei 2 (drugi) listopada to tzw. (tak zwany) Dzień Zaduszny, inaczej Zaduszki. Czym się różni ten dzień od pierwszego listopada? W Kościele katolickim Wszystkich Świętych to upamiętnienie nieżyjących osób, które zostały zbawione, natomiast drugiego listopada wspominamy wszystkich zmarłych. Dla osób niewierzących, a pielęgnujących tradycję, ten podział nie ma większego znaczenia. Drugiego listopada również przychodzi się na cmentarze, ale nie jest to dzień wolny od pracy.
A kiedy i w jaki sposób upamiętnia się zmarłych w waszych krajach?

Słownictwo:

określać / określić – tutaj: nazwać
uroczystość – święto
tłumnie – w dużych grupach
cmentarz – miejsce, gdzie leżą zmarli
zapalać / zapalić – zrobić tak, żeby pojawił się ogień
znicz – specjalna świeczka, którą stawiamy na grobie
grób – miejsce pochówku człowieka, ang. grave
niewierzący – ktoś, kto nie wierzy w Boga
czcić / uczcić – upamiętnić, pokazać, że ktoś był dla nas ważny i ciągle o nim myślimy
kwesta – zbieranie pieniędzy na jakiś cel
renowacja – remont, odnowienie
nagrobek – część grobu, zwykle z kamienia
zbiórka – kwesta, zbieranie pieniędzy na jakiś cel
Powązki – znany warszawski cmentarz, gdzie znajdują się groby wielu wybitnych Polaków
zaduma – myślenie o czymś w spokoju i skupieniu
co prawda – wprawdzie, faktycznie, w rzeczywistości
poprzedzający – taki, który jest przed czymś
okres – pewien czas
panować – tutaj: dominować, być, trwać
wzmożony – bardziej intensywny niż zwykle
zatłoczony – pełen ludzi
zapewniać / zapewnić – zagwarantować
miejscowość – niezbyt duże miasto
uruchamiać / uruchomić – tutaj: zapewnić, zorganizować, sprawić, żeby coś zaczęło działać
ponadto – poza tym, oprócz tego
przypominać / przypomnieć – wrócić pamięcią do czegoś
osobistość – ważny człowiek
dany – ten konkretny, określony
palący się – taki, który się pali, taki, który ma ogień
tworzyć – robić, kreować
z kolei – natomiast
upamiętnienie – wspomnienie, celebracja, uczczenie z szacunkiem
zbawiony – taki, który według religii katolickiej po śmierci idzie do nieba, EN redeemed
pielęgnujący – tutaj: dbający o
upamiętniać / upamiętnić – wspominać z szacunkiem, uczcić pamięć o kimś lub o czymś

Może_pójdziemy_do_teatru_A1_PDF

– Słuchaj, może pójdziemy do teatru? Dostałam bilety z pracy za darmo.
– Chętnie, a na jaki spektakl?
– „32 omdlenia” w Teatrze Polonia. Grają w sobotę. Słyszałam, że to bardzo dobre przedstawienie, z Krystyną Jandą, Jerzym Stuhrem i Ignacym Gogolewskim w rolach głównych.
– Aha. A nie wiesz, czy są napisy po angielsku? Boję się, że nie zrozumiem wszystkiego po polsku.
– Na pewno zrozumiesz, twój polski jest świetny. Ale dowiem się. Chyba w niektórych teatrach w Warszawie grają spektakle z angielskimi napisami.
– Tak, wiem. Uwielbiam teatr i chodzę na spektakle regularnie. Na pewno napisy po angielsku są w TR Warszawa, ale nie na wszystkich spektaklach. Nie wiem, jak w Teatrze Polonia, bo nigdy tam
nie byłam.
– Dowiem się i zaraz do ciebie oddzwonię!
– Ok, dzięki.

(Po chwili)
– Halo!
– Monica, to ja. Dzwoniłam przed chwilą do Teatru Polonia. Niestety na tym spektaklu nie ma angielskich napisów.
Ale może mimo to pójdziemy? Jak myślisz?
– Ok, zaryzykuję. Jeszcze raz dzięki za zaproszenie. To gdzie i o której się spotykamy?
– Spektakl jest o 19.00 (siódmej) na Dużej Scenie, przy Marszałkowskiej 56 (pięćdziesiąt sześć). To może spotkamy się na miejscu za piętnaście siódma (18.45)?
– Może być. Do zobaczenia!

Słownictwo:

PL – EN / ES / RU

za darmo – gratis, bezpłatnie / for free, out of charge / gratis / бесплатно
słyszałam, że – ktoś mówił, że; dostałam informację, że / I heard that / he oído que / я слышала, что
przedstawienie – spektakl teatralny / performance / representación, función, espectáculo / спектакль
w rolach głównych – jako najważniejsi bohaterowie / starring / protagonizado por / в главных ролях
napisy – napisane teksty / subtitles / subtítulos / субтитры
bać się – czuć strach / to be afraid, to fear / temer / бояться
dowiem się – poszukam informacji / I’ll find out / lo averiguaré / узнаю
oddzwonię – zadzwonię jeszcze raz / I’ll call (you) back / te vuelvo a llamar / перезвоню
mimo to – chociaż, choć / despite, in spite of that / a pesar de esto / несмотря на это
zaryzykuję – spróbuję / I’ll take a chance / me arriesgaré / рискну
na miejscu – tutaj: w umówionym miejscu spotkania / at the place, there / en el lugar / прямо там, на месте

Ciekawostka

Czy wiesz, co to jest wejściówka? To tańszy bilet do teatru, który możesz kupić przed spektaklem, jeśli są wolne miejsca. Uwaga: nie wszystkie teatry oferują wejściówki.

Na_Facebooku_na_Twitterze_i_na_Instagramie_B2_PDF

Media społecznościowe, czyli portale lub inaczej serwisy gromadzące społeczności użytkowników, są dziś częścią naszego życia. Służą nie tylko do dzielenia się ze znajomymi prywatnymi informacjami, ale także do różnych innych celów, np. szukania pracy czy promowania usług firmowych. Oczywiście jest wiele osób, które z nich nie korzystają, choć trzeba przyznać, że w Polsce media społecznościowe są dość popularne, zwłaszcza wśród młodych ludzi.
W dzisiejszym podkaście opowiem wam o tym, jak mówić o mediach społecznościowych po polsku. Jak pewnie podejrzewacie, w tej dziedzinie funkcjonuje wiele słów z języka angielskiego, ale – jak to zwykle w polszczyźnie bywa – adaptujemy je do naszego języka i odmieniamy według reguł polskiej gramatyki.
Przyjrzyjmy się więc różnym działaniom, które możemy podejmować jako użytkownicy portali społecznościowych i przeanalizujmy, jak mówimy o nich po polsku. Na początku na portalu społecznościowym zwykle zakładamy swój profil – osobisty lub firmowy. Profil to inaczej konto. Można założyć profil albo założyć / otworzyć konto na portalu społecznościowym. Jeśli masz już profil, możesz powiedzieć: „Jestem na Facebooku” albo „Mam Facebooka”, „Jestem na Twitterze” albo „Mam Twittera”, „Jestem na Instagramie” albo „Mam Instagram” i potocznie „Mam Instagrama”. Możemy też powiedzieć: „Mam profil / konto na Facebooku / na Twitterze / na Instagramie”. Warto zapamiętać formy miejscownika: „na Facebooku / na Twitterze / na Instagramie”, bo są one bardzo często używane. Mówimy np.: „Janek opublikował zdjęcie na Instagramie”, „Czytałam o tym na Twitterze”, „Mam dużo znajomych na Facebooku”.
Konfigurując profil, jeśli chcemy, dodajemy zdjęcie i informacje o sobie. Potem możemy wyszukać znajomych oraz interesujące nas treści, np. strony czy grupy na Facebooku. Ktoś może też zaproponować nam dołączenie do grona jego znajomych. „Grono” oznacza tutaj „grupę”. Mówimy na przykład: „Alek zaprosił mnie do znajomych na Facebooku”. Takie zaproszenie możemy przyjąć (zaakceptować) lub odrzucić.
Jak funkcjonuje Facebook? Na swojej tablicy lub na tablicy innych osób możesz dodawać, czyli publikować posty. „Tablica” w slangu to inaczej „ścianka”. „Post” to słowo z języka angielskiego, ale na dobre zadomowiło się w języku polskim i odmieniamy je przez przypadki. Powiemy na przykład: „Marysia opublikowała wczoraj post”, potocznie „posta” na swojej tablicy”. Uwaga, pamiętajmy, że forma „posta” w bierniku jest potoczna.
Istnieje kilka typów postów: zdjęcia (potocznie „foty” lub „fotki”, w tym popularne „selfie”), linki (do artykułu lub wydarzenia) i filmiki. Zwróćcie uwagę na słowo „filmik”. Na portalach społecznościowych publikujemy nie filmy (te oglądamy w kinie lub telewizji), ale właśnie filmiki, czyli tak jakby „małe filmy”, nawet jeśli są one długie.
Jak wcześniej mówiłam, posty możemy dodawać, czyli publikować. Potocznie możemy też powiedzieć: „wrzucam post / posta”, czyli „dodaję / publikuję go”. Gdy na twojej tablicy wyświetla ci się czyjś post, możesz na niego zareagować. Najpopularniejszą reakcją jest Lubię to! Jeśli klikniesz facebookowy kciuk w górę, to znaczy, że lajkujesz post. Tak, angielskie słowo „like” zaadaptowaliśmy w języku polskim jako czasownik „lajkować” – jest on używany potocznie. Na przykład: „Adam zalajkował post / posta Magdy” znaczy, że Adam kliknął ikonę Lubię to!, czyli dał lajka. „Lajkować” i „dać lajka” to synonimy, stosowane potocznie. Słowa „lajk” używamy bardzo często. Oznacza ono po prostu polubienie. Mogę powiedzieć na przykład: „Ta strona ma 1000 (tysiąc) lajków” albo „Ta strona ma 1000 (tysiąc) polubień na Facebooku”. I jeszcze ciekawostka ze slangu: czy wiecie, co to są żebrolajki? To takie polubienia, o które prosimy, a czasem wręcz błagamy naszych znajomych, gdy chcemy np. coś wypromować albo wygrać konkurs na Facebooku. Czasownik „żebrać” oznacza „prosić, błagać o pieniądze”, a tu prosimy o lajki, stąd slangowy neologizm – „żebrolajk”. Oprócz lajków na Facebooku używamy też komentarzy. W komentarzach komentujemy posty albo odpowiadamy na inne komentarze. Post możesz skomentować, ale też możesz go udostępnić, czyli opublikować na swojej tablicy, żeby zobaczyli go twoi znajomi. Na Facebooku możesz założyć też fanpage oraz grupę. Na fanpage’u gromadzisz fanów, a do grupy zapisują się użytkownicy. Te dwie funkcje Facebooka często są wykorzystywane do reklamowania w internecie produktów i usług różnych firm. Dodajmy jeszcze inne słowo ze slangu – „Facebook” często skracamy do formy „fejs”. W odmianie otrzymujemy wtedy formy: „Czytałem na fejsie”, „Wrzucam na fejsa” itd.
Weźmy teraz pod lupę Twittera – inny portal społecznościowy, bardzo często wykorzystywany do promocji przez znane osoby, np. polityków, dziennikarzy czy sportowców. Na Twitterze też możemy publikować posty, inaczej tweety. Twitter to platforma wymiany informacji, gdzie także możemy zamieszczać (dodawać, publikować) różnego rodzaju treści, czyli „tweetować”. I znów angielski czasownik „tweet” spolszczyliśmy jako „tweetować”. Jego koniugacja jest regularna – zgodna z odmianą czasowników zakończonych na „-ować”. Spróbuj teraz odmienić ten czasownik. Publikując treści na Twitterze, możesz zyskać obserwujących, czyli osoby, które obserwują twoją aktywność.
Na koniec dodajmy jeszcze kilka słów o Instagramie. W tym serwisie również publikujemy posty i śledzimy różne profile, które nas interesują, np. marek lub inspirujących nas osób. Znacie czasownik „śledzić”? Jego podstawowe znaczenie to „iść za kimś tak, żeby ta osoba tego nie zauważyła”. W mediach społecznościowych możemy śledzić czyjąś aktywność, ale tutaj robimy to otwarcie, nie kryjąc się z tym. Osoby śledzące, czyli obserwujące czyjąś aktywność na Instagramie, to „obserwujący” lub „followersi”. Możemy powiedzieć: „Magda ma 500 (pięciuset) followersów”, czyli osób, które lubią jej profil na Instagramie i obserwują, co na nim zamieszcza. Przy okazji Instagrama wspomnijmy jeszcze o hasztagach. Spolszczone słowo „hasztag” lub bezpośrednio wzięte z angielskiego „hashtag” to inaczej słowo lub wyrażenie bez spacji poprzedzone symbolem krzyżyka (#), opisujące post i kategoryzujące go. Dzięki hasztagom można łatwiej wyszukać konkretną treść. Są one bardzo popularne w mediach społecznościowych.

Temat mediów społecznościowych jest bardzo szeroki, więc z pewnością jeszcze do niego wrócimy. Na dzisiaj jednak to wszystko i zapraszamy do wysłuchania kolejnego odcinka naszego podkastu! Do usłyszenia!

Szukam_prezentu_A1_PDF

– Cześć Ida!
– Cześć Andrea! Co tam?
– Szukam prezentu dla moich rodziców. Polecisz mi coś, jakiś prezent z Polski?
– Szukasz czegoś konkretnego?
– Hm… Wiesz, oni mieszkają w Meksyku i nigdy nie byli za granicą, a Polska to dla nich drugi koniec świata. Więc może coś typowego dla waszego kraju? Sama nie wiem.
– Zależy, co lubią, czym się interesują. Możesz im kupić na przykład album ze zdjęciami z Polski. Na pewno znajdziesz coś w Empiku.
– Tylko że albumy pewnie będą z podpisami po angielsku, a wiesz, moi rodzice znają tylko hiszpański.
– Aha. Możesz poszukać albumów po hiszpańsku w necie. Ewentualnie płyta z polską muzyką. A może jakiś polski film? Oczywiście z napisami po hiszpańsku, bo po polsku nic nie zrozumieją. Albo może coś do jedzenia?
– Dobry pomysł. Na przykład co?
– Nie wiem, a tobie co smakuje? Krówki, pierniki?
– Uwielbiam wszystkie słodycze, moi rodzice tak samo.
– O widzisz. A jeśli chciałabyś kupić coś eleganckiego, możesz poszukać czegoś z bursztynu.
– Co to jest bursztyn?
– Po angielsku amber, czekaj, jak to się mówi po hiszpańsku, nie pamiętam…
– Àmbar!
– Właśnie! Z bursztynu robi się na przykład biżuterię.
– Aha. Ale to raczej odpada, moja mama nie nosi biżuterii.
– Możesz też kupić im ceramikę lub porcelanę. Najbardziej znana porcelana z Polski to Ćmielów, a ceramika
– Bolesławiec. To są bardziej tradycyjne prezenty. No i jest jeszcze alkohol – wódka (np. żubrówka), nalewki, miody pitne. Albo polskie wędliny.
– To teraz mam z czego wybierać. Chyba najpierw poszukam albumu po Polsce. Dzięki!

Słownictwo:

PL – EN / ES / RU

drugi koniec świata – bardzo dalekie miejsce / the other side of the world / el otro lado del mundo / другой конец света
podpis – tekst np. pod ilustracją lub zdjęciem / signature / firma / подпись
net – potocznie: internet / internet, net / Internet / инет
ewentualnie – opcjonalnie / or / posiblemente / или
smakuje – jest smaczne, dobre do jedzenia / it tastes / tiene un sabor / нравится (о еде)
krówka – tutaj: polski cukierek mleczny / fudge / caramelo de leche / коровка (конфета)
piernik – ciastko lub ciasto z mąki, miodu i aromatycznych przypraw / gingerbread / pan de jengibre / пряник
słodycze – słodkie produkty, takie jak czekolada, batony, cukierki, ciastka / sweets / dulces / сладости
biżuteria – akcesoria, które nosimy na ciele, np. pierścionki, bransoletki, kolczyki / jewellery / joyas / ювелирные изделия
to raczej odpada – potocznie: to trzeba wyeliminować / that’s rather out / me temo que no es una opción / этот вариант, скорее всего, отпадает
nosić (noszę, nosisz) – mieć na sobie, chodzić w czymś / to wear / llevar puesto / носить
wódka – wysokoprocentowy alkohol / vodka / vodka / водка
żubrówka – aromatyzowana wódka na bazie żyta (ang. rye) / bison grass vodka / tipo de vodka hecho a base de centeno / зубровка
nalewka – alkohol na bazie owoców, kwiatów, ziół / liqueur / licor / настойка
miód pitny – alkohol z miodu / mead / hidromiel / медовуха
wędliny – produkty z mięsa, takie jak np. kiełbasa, szynka / charcuterie / embutidos / колбасные изделия
mam z czego wybierać – mam duży wybór / I have plenty to choose from / tengo mucho para elegir / у меня есть из чего выбрать

Obrona_pracy_magisterskiej_A2_PDF

– Elka, kiedy się bronisz?
– W przyszłym tygodniu.
– Stresujesz się?
– Co za pytanie! Strasznie się boję.
Załatwiłaś już wszystko w dziekanacie?
– Tak. Złożyłam 3 (trzy) egzemplarze pracy z płytą i zdjęcia do dyplomu. Chyba wszystko.
– A kto będzie w komisji, wiesz?
– Na pewno mój promotor i recenzent. Ale jest jeszcze trzecia osoba, przewodniczący komisji.
– Aha, a pytania? Kto je zadaje?
– Mam dostać dwa od promotora i jedno od recenzenta. Rozmawiałam z promotorem i zasugerował mi kilka zagadnień, więc myślę, że przygotuję się z tych tematów.
– Na pewno zapyta cię właśnie o to. Lubi cię i myślę, że nie będzie ci robił problemów. Poza tym moim zdaniem obrona to tylko formalność. Ciężko pracowałaś cały rok, napisałaś świetną pracę i zobaczysz, wszystko pójdzie jak z płatka!
– Dzięki, niby to wiem, ale i tak strasznie się denerwuję.
– Tylko dzień przed obroną już nic nie powtarzaj! Zrelaksuj się, idź na spacer albo do kina. Wiem, że zdasz śpiewająco i na pewno dostaniesz dyplom z wyróżnieniem. Kto jak nie ty?
Chciałabym być już po!
– Wszystko będzie dobrze. Powodzenia! A, i daj znać, jak już będziesz panią magister, to pójdziemy to uczcić.

Słownictwo:

obrona – egzamin licencjacki lub magisterski
bronić się / obronić się – tutaj: zdawać egzamin licencjacki lub magisterski na studiach
strasznie – tutaj: bardzo
załatwiać / załatwić – zrobić, zrealizować
dziekanat – biuro na wydziale uniwersytetu, gdzie studenci załatwiają sprawy związane ze studiami
składać / złożyć pracę – dać pracę
promotor – osoba, która prowadzi studenta podczas pisania pracy licencjackiej lub magisterskiej
recenzent – osoba, która recenzuje, czyli daje opinię o pracy licencjackiej lub magisterskiej
przewodniczący komisji – osoba, która kieruje egzaminem
zadawać / zadać pytania – formułować pytania, pytać
zagadnienie – temat
robić problemy – robić komuś trudności, komplikować coś
formalność – kwestia formalna, dla dokumentu (tutaj: coś, co jest konieczne, żeby dostać tytuł magistra)
pracować ciężko – pracować dużo i solidnie
wszystko pójdzie jak z płatka – wszystko będzie dobrze, wszystko pójdzie łatwo
niby – teoretycznie
zdać śpiewająco – zdać doskonale
dyplom z wyróżnieniem – szczególnie dobry dyplom, z najwyższą oceną
chciałabym być już po – chciałabym, żeby ta sytuacja już minęła, stała się już przeszłością
powodzenia – życzenia, które składamy, gdy ktoś idzie np. na egzamin
dać znać – poinformować
uczcić – celebrować, świętować