Niedługo_sesja_B1_PDF

Jest styczeń i niedługo zaczyna się sesja. Jestem studentką 3. (trzeciego) roku architektury na Politechnice Łódzkiej. W tym semestrze mamy naprawdę dużo egzaminów. Niektóre przedmioty kończą się egzaminami, a niektóre zaliczeniami, ale zaliczenia wcale nie są łatwiejsze niż egzaminy. Mój kierunek studiów jest bardzo praktyczny – robimy dużo projektów – ale mamy też egzaminy teoretyczne, głównie pisemne, czasami ustne. W sumie muszę zdać 5 (pięć) egzaminów, m.in.(między innymi) z matematyki, historii architektury, historii urbanistyki, budownictwa ogólnego i wybranego języka obcego. Najbardziej denerwuję się egzaminami z historii architektury i urbanistyki, bo mam umysł ścisły i zupełnie nie mam pamięci do dat. Nasi wykładowcy mają dość tradycyjne podejście do nauczania i na egzaminie wymagają m.in. znajomości dat. No cóż, będę musiała je „wkuć”. W ogóle nie przepadam za wykładami, uważam, że są po prostu nudne. Zdecydowanie wolę ćwiczenia, na których rozwiązujemy zadania, np. (na przykład) z matematyki, lub wykonujemy obliczenia architektoniczne. Właśnie, oprócz egzaminów teoretycznych mamy też zaliczenia z różnych przedmiotów, m.in. z projektowania architektonicznego i urbanistycznego. To są moje ulubione przedmioty, bo zdobytą wiedzę teoretyczną mogę tu zastosować w praktyce, projektując na przykład jakiś budynek albo element tzw. (tak zwanej) małej architektury. Co to jest mała architektura? To obiekty architektoniczne w miejskim krajobrazie, np. ławy, ławki, donice, siedziska, parkingi rowerowe, kosze na śmieci i inne.
W tym semestrze na projektowanie architektoniczne przygotowałam projekt budynku biblioteki, który zaliczyłam na piątkę. Z kolei na projektowaniu urbanistycznym naszym zadaniem było opracowanie projektu skweru miejskiego w centrum Łodzi. Dostałam z niego czwórkę. Taka ocena mi odpowiada, chociaż myślę, że większość mojego roku nie byłaby z niej zadowolona, bo wszyscy moi koledzy i koleżanki są bardzo ambitni. Nasza uczelnia zapewnia najlepszym studentom dość wysokie stypendium naukowe, dlatego presja i rywalizacja są bardzo duże. Poza tym każdemu zależy na możliwości wyjazdu za granicę, na przykład na Erasmusa, a żeby dostać takie stypendium, liczy się średnia ocen. Muszę przyznać, że czasami czuję się przytłoczona tym „wyścigiem szczurów”. Wydaje mi się, że powinniśmy wszyscy trochę wyluzować i skorzystać ze studenckiego życia. Jeszcze będziemy mieć czas, żeby stresować się pracą i dorosłością! Ale cóż, póki co muszę zabierać się za naukę – sesja za pasem.

Słownictwo:

sesja – czas egzaminów na studiach
zaliczenie – zakończenie przedmiotu, na ocenę lub bez oceny; żeby dostać zaliczenie, muszę coś zrobić, np. napisać pracę pisemną, referat, zrobić projekt
kierunek studiów – przedmiot studiów, np. informatyka, medycyna, prawo
budownictwo – dziedzina zajmująca się konstruowaniem budynków
wybrany – ten, na który się zdecydowałem
umysł ścisły – umysł nie humanistyczny; gdy mam umysł ścisły, myślę analitycznie
nie mieć pamięci do – nie umieć zapamiętać
wykładowca – nauczyciel akademicki, który prowadzi wykłady
podejście – stosunek, postawa
wymagać – oczekiwać, chcieć od kogoś
wkuwać / wkuć – potocznie : nauczyć się
nie przepadać za + N. – nie lubić
wykład – zajęcia, kiedy nauczyciel mówi, a studenci słuchają
ćwiczenia – praktyczne zajęcia na uczelni wyższej (np. politechnice, uniwersytecie)
rozwiązywać zadania – robić ćwiczenia
wykonywać obliczenia – liczyć
przedmiot – dziedzina
zdobyta wiedza – wiedza, którą zdobyłem; to, czego się nauczyłem, co wiem
stosować / zastosować – użyć
ławka – miejsce do siedzenia, np. w parku
donica – pojemnik na rośliny
siedzisko – miejsce do siedzenia
kosz na śmieci – pojemnik na niepotrzebne rzeczy, które są do wyrzucenia
zaliczać / zaliczyć na piątkę – zdać na piątkę (ocenę bardzo dobrą)
opracowanie projektu – przygotowanie projektu
skwer miejski – mały plac w mieście
odpowiada mi – pasuje mi
większość – większa część
mój rok – tutaj: moi koledzy i koleżanki z roku
zapewniać / zapewnić – zagwarantować
dość – raczej, całkiem
stypendium naukowe – pieniądze, które dostaje student za dobre wyniki w nauce
poza tym – oprócz tego
każdemu zależy na + Msc. – dla każdego ważne jest…
liczy się – jest ważne, ma znaczenie
średnia ocen – suma wszystkich ocen podzielona przez ich liczbę
muszę przyznać, że… – muszę powiedzieć, że…
przytłoczony – bardzo zmartwiony
wyścig szczurów – idiom: chora rywalizacja
wyluzować – potocznie: uspokoić się, zwolnić rytm życia
korzystać / skorzystać z + D. – używać
dorosłość – wiek, kiedy człowiek jest dorosły
zabierać się / zabrać się za naukę – zacząć się uczyć
za pasem – bardzo blisko, niedługo, wkrótce

Umawianie_się_do_kawiarni_A1_PDF

– Cześć Kasia! Co słychać? Dawno się nie widzieliśmy!
– Cześć Robert! Ale niespodzianka! U mnie wszystko w porządku. A co u ciebie?
Po staremu. Słyszałem, że zmieniłaś pracę i przeprowadziłaś się do nowego mieszkania?
– Tak, ostatnio dużo się działo w moim życiu. To długa historia.
– Chętnie posłucham. Może masz teraz czas na kawę? Ja zapraszam.
– Dzięki, ale teraz nie mogę, spieszę się. Może jutro? Na przykład o 2 (drugiej)?
– Jutro o 2 (drugiej) jestem już umówiony. Będę wolny po 4 (czwartej). Co ty na to?
Pasuje mi.
– Dobra, to gdzie się umawiamy? Może pod Empikiem? A potem pójdziemy do kawiarni.
– Super. W takim razie widzimy się jutro pod Empikiem o 4 (czwartej). A teraz muszę lecieć, pa!
– Na razie, do jutra!

Słownictwo:

PL – EN / ES / RU

po staremu – kiedy nic się nie zmienia, kiedy w naszym życiu nie ma nic nowego / as before / como antes / по-старому
jestem już umówiony – już mam spotkanie; nie mogę się spotkać, bo spotykam się z inną osobą / I have already an appointment / ya tengo una cita/una reunión / у меня уже назначена встреча
pasuje mi – może być; ten termin, czyli ten dzień i ta godzina są dla mnie ok / it’s fine with me / me parece bien / это мне подходит
Empik – popularny w Polsce sklep, gdzie kupujemy książki, gazety, płyty CD i DVD, gry komputerowe oraz artykuły papiernicze / a popular shop in Poland where we buy books, newspapers, CDs and DVDs, videogames and stationery / una tienda popular en Polonia donde compramos libros, periódicos, CDs y DVDs, videojuegos y material de papelería / известный в Польше магазин, где покупаем книги, газеты, CD и DVD диски, компьютерные игры и канцтовары
muszę lecieć – muszę już iść / I have to go / me tengo que ir / мне надо бежать
Uwaga! Dosłownie lecieć ma inne znaczenie, mówimy: lecieć samolotem, np.: Jutro lecę do Portugalii.

Majówka_A2_PDF

W tym roku pojechałam z grupą znajomych na majówkę do krajów bałtyckich, to znaczy na Litwę, Łotwę i do Estonii. Wyjechaliśmy w sobotę rano samochodem z Warszawy i po południu byliśmy już w stolicy Litwy, Wilnie. Wynajęliśmy tam wcześniej małe mieszkanie na dwa dni. Wilno to niezbyt duże, ale piękne miasto. Jest tam wiele interesujących zabytków i śladów polskiej historii. Najbardziej spodobała nam się starówka. Mieliśmy też czas, żeby pojechać na kilka godzin do Trok. Troki to małe miasto niedaleko Wilna. Jest tam zamek i piękne jezioro. Tego dnia była ładna pogoda i wynajęliśmy łódkę, żeby popływać po jeziorze. W Trokach zjedliśmy też pyszny obiad – dania regionalnej kuchni. Wieczorem wróciliśmy do Wilna. Następnego dnia pojechaliśmy na Łotwę, a konkretnie do Rygi. Podróż z Wilna do stolicy Łotwy trwała kilka godzin. W Rydze zatrzymaliśmy się w hostelu w centrum. Podczas pierwszego dnia pobytu długo spacerowaliśmy po mieście: mnie najbardziej spodobała się secesyjna architektura, a moim znajomym – Stare Miasto. Następnego dnia pojechaliśmy pociągiem nad morze. To była fantastyczna wycieczka. Na plaży było mało ludzi, a my mogliśmy podziwiać piękną przyrodę, ciekawą architekturę Jurmały i pooddychać świeżym powietrzem. Wieczorem byliśmy z powrotem w Rydze. Zjedliśmy kolację na mieście i wróciliśmy do hostelu, żeby się spakować – następnego dnia rano chcieliśmy jechać do Tallina. Niestety w nocy jakiś gość głośno się zachowywał i dlatego się nie wyspaliśmy, ale o 9 (dziewiątej) rano byliśmy już gotowi do dalszej podróży. Po drodze do Tallina zatrzymaliśmy się w Parnawie, żeby coś przekąsić i szybko zwiedzić miasto. W Tallinie byliśmy wczesnym popołudniem. Na szczęście szybko znaleźliśmy swój hotel, zameldowaliśmy się i około 14 (czternastej) spacerowaliśmy już po pięknej średniowiecznej starówce. W Tallinie było trochę więcej turystów niż w Rydze, ale nie tak dużo jak w niektórych europejskich miastach. Następnego dnia poszliśmy do muzeum Kumu, a potem pojechaliśmy samochodem do Tartu, gdzie między innymi zwiedziliśmy uniwersytet oraz kilka zabytkowych kościołów. Bardzo mi się tam spodobało i choć miasto nie jest duże ani tak atrakcyjne jak stolica, chętnie kiedyś do niego wrócę. Wieczorem zjedliśmy kolację w jednej z restauracji blisko głównego placu i przenocowaliśmy w pensjonacie prowadzonym przez miłą panią, która ma polskie korzenie. Po tych kilku dniach wcale nie mieliśmy ochoty wracać do Polski, ale niestety trzeba było. W drodze powrotnej pojechaliśmy jeszcze do Jełgawy, małego miasta na Łotwie, żeby zwiedzić piękny pałac, a potem zatrzymaliśmy się na chwilę w litewskim Kownie. Do Warszawy dotarliśmy w nocy. Na szczęście następnego dnia nikt z naszej grupy nie musiał iść do pracy i wszyscy mogliśmy się wyspać. Cieszę się, że wkrótce będzie lato i można już powoli myśleć o następnym wypadzie. Może tym razem pojedziemy do Rumunii? Jeszcze tam nie byłam, a podobno to bardzo ciekawy i piękny kraj.

Słownictwo:

majówka – długi weekend na początku maja (pierwszy i trzeci maja to w Polsce dni wolne od pracy)
bałtycki – związany z Morzem Bałtyckim
wynajmować / wynająć – zapłacić za możliwość skorzystania z czegoś, co nie jest nasze
niezbyt – nie bardzo
wiele – dużo
ślad – tutaj: coś, co zostało po kimś lub po czymś, znak obecności
starówka – stara, zabytkowa część miasta
zamek – budynek, gdzie mieszkał lub mieszka król, ang. castle
łódka – coś, czym można pływać po jeziorze
pyszny – bardzo smaczny
danie – potrawa, jedzenie
konkretnie – dokładnie, precyzyjnie
trwać – mieć miejsce przez jakiś czas
zatrzymywać się / zatrzymać się – tutaj: spędzić gdzieś noc, przenocować gdzieś
pobyt – czas, jaki gdzieś spędzamy, np. w hotelu, za granicą
secesyjny – związany z secesją, stylem w sztuce z końca XIX (dziewiętnastego) i początku XX (dwudziestego) wieku
podziwiać – oglądać, patrzeć na coś z entuzjazmem, kiedy coś bardzo nam się podoba
powietrze – to, czym oddychamy
być z powrotem – wrócić, znowu gdzieś być
na mieście – potocznie: gdzieś w mieście, na zewnątrz
pakować się / spakować się – przygotować rzeczy na podróż, włożyć je do walizki lub plecaka
zachowywać się / zachować się – postępować w jakiś sposób, ang. to behave
wysypiać się / wyspać się – spać dobrze, bez problemów
przekąsić – zjeść coś niedużego, często kiedy mamy mało czasu
meldować się / zameldować się – zarejestrować się w hotelu, podać swoje dane, żeby wynająć pokój
średniowieczny – związany z czasami średniowiecza, ang. medieval
zabytkowy – taki, który ma status zabytku, interesujący dla turystów
choć – chociaż
chętnie – kiedy mamy na coś ochotę, z przyjemnością
nocować / przenocować – spędzić noc
prowadzony – kierowany, zarządzany, administrowany
ma polskie korzenie – ma polskich przodków, jest polskiego pochodzenia
w drodze powrotnej – kiedy wracaliśmy, podczas powrotu
pałac – piękny, elegancki budynek, w którym mieszkali kiedyś arystokraci
docierać / dotrzeć – dojechać
cieszyć się / ucieszyć się – być zadowolonym, czuć radość
wkrótce – niedługo
wypad – tutaj: wycieczka, podróż
podobno – prawdopodobnie, mówi się, słyszy się, że

Moja_trzydziestka_B1_PDF

Jestem Basia, dla znajomych Baśka, i za tydzień kończę 30 (trzydzieści) lat. W weekend robię trzydziestkę, to znaczy imprezę z okazji 30. (trzydziestych) urodzin. W Polsce organizowanie trzydziestki jest bardzo popularne, podobnie jak innych ważnych urodzin, na przykład osiemnastki. Co zwykle robimy na trzydziestkę? Najczęściej organizujemy imprezę dla znajomych, w domu lub w lokalu. Na trzydziestce tańczymy, jemy, pijemy i bawimy się cały wieczór, często do rana. Jeśli jubilat lub jubilatka zaprasza cię na urodziny w lokalu, zwykle to on/ona płaci za jedzenie (najczęściej przekąski, np. kanapki, ciastka, paluszki). Jeśli każdy ma płacić za siebie, organizator powinien cię o tym poinformować wcześniej. A co z alkoholem? Bardzo często zapraszający płaci częściowo za alkohol (daje gościom „karneciki”, które w barze można wymienić np. na drinki lub piwo. Ich liczba jest ograniczona. Jeśli chcesz napić się więcej, za resztę płacisz sam/sama.
Na trzydzieste urodziny kupujemy jubilatowi lub jubilatce prezent. Bardzo często zrzucamy się na niego w kilka osób. To znaczy, że zbieramy pieniądze, żeby kupić coś razem. Bardzo często kupujemy tort, który wnosimy na salę w trakcie imprezy. Oprócz tortu dajemy też inny prezent. Jakie prezenty można kupić jubilatowi/jubilatce na trzydziestkę? Tak naprawdę wszystko! Jeśli kupujesz prezent sam / sama, będzie on skromniejszy. Może to być książka, płyta, biżuteria albo np. kwiaty. Prezent może być też nietypowy, np. koszulka z zabawnym tekstem albo kufel do piwa z wygrawerowanym napisem. Jeśli się zrzuciliśmy i dysponujemy większą kwotą, możemy wybrać droższy prezent, np. karnet na masaże, dzień w SPA, czytnik e-booków, tablet, bilet na koncert albo udział w jakimś kursie, np. kulinarnym lub fotograficznym. Oryginalnym prezentem może też być na przykład… lot widokowy nad miastem albo lot balonem! A jak jest w waszych krajach? Czy trzydzieste urodziny to też ważne święto?

Słownictwo:

dla znajomych Baśka – znajomi mówią na mnie „Baśka”
osiemnastka – osiemnaste urodziny
jubilat / jubilatka – osoba, która ma urodziny
przekąski – jedzenie takie jak kanapki, chipsy, ciastka itd.
paluszki – długie, cienkie kawałki ciasta, upieczone i posypane solą, gotowa przekąska
zapraszający – osoba, która zaprasza
częściowo – w części, nie całkowicie
wymieniać / wymienić – dać coś i dostać w zamian coś innego
ograniczony – limitowany
zrzucać się / zrzucić się – dać pieniądze na wspólny cel, np. żeby kupić razem prezent
zbierać / zebrać – zgromadzić, zmagazynować w jakimś celu
wnosić / wnieść – przynieść do konkretnego miejsca, przetransportować do środka
w trakcie – podczas
oprócz – bez, z wyjątkiem
skromniejszy – nie tak drogi, np. tańszy, mniejszy
zabawny – śmieszny
kufel – naczynie do picia piwa
wygrawerowany – napisany w twardym materiale specjalną techniką
dysponować – mieć do dyspozycji
udział – to, że ktoś uczestniczy (partycypuje) w jakimś wydarzeniu
lot widokowy – lot samolotem, podczas którego możemy oglądać piękne widoki (panoramę)

Chciałbym_złożyć_reklamację_A2_PDF

– Dzień dobry. W czym mogę panu pomóc?
– Dzień dobry, chciałbym złożyć reklamację. Laptop, który kupiłem u państwa w zeszłym tygodniu, nie działa.
– Poproszę paragon.
– Proszę bardzo.
– Dziękuję. Proszę powiedzieć, kiedy stwierdził pan wadę towaru?
– Dwa dni po zakupie, czyli w zeszły czwartek.
– Dobrze. Proszę uzupełnić ten formularz. Musi pan podać swoje imię i nazwisko, numer telefonu oraz opisać przyczynę reklamacji. W tym miejscu proszę wybrać jedną z opcji: nieodpłatna naprawa, wymiana na nowy lub zwrot pieniędzy. Na dole proszę o podpis i dzisiejszą datę.
– Przepraszam, który dzisiaj jest? Nie pamiętam.
– Dwudziesty ósmy kwietnia.
– Dziękuję. Kiedy dostanę informację o rozpatrzeniu reklamacji?
– W ciągu dwóch tygodni odezwiemy się do pana z informacją, czy reklamacja została uznana.
– Dziękuję, do widzenia.
– Do widzenia.

Słownictwo:

składać / złożyć reklamację – zareklamować produkt lub usługę, czyli stwierdzić wadę towaru i chcieć rekompensaty
nie działa – nie funkcjonuje
stwierdzać / stwierdzić wadę – znaleźć usterkę; coś, co nie działa
towar – produkt
zakup – kupno czegoś
opisywać / opisać – wyrazić słowami lub w formie tekstu
przyczyna – powód
nieodpłatny – gratis, za darmo
naprawa – to, że naprawiamy coś, co nie działa, żeby znowu działało
wymiana – sytuacja, w której oddajemy coś i dostajemy za to coś innego
zwrot pieniędzy – sytuacja, w której dostajemy pieniądze z powrotem
rozpatrzenie – podjęcie decyzji
odzywać się / odezwać się do kogoś + D. – dać znać, poinformować, skontaktować się
uznawać / uznać reklamację – przyjąć, zaakceptować, zdecydować, że klient ma rację

Związek_na_odległość_B2_PDF

W dzisiejszym świecie podróżowanie jest dużo łatwiejsze niż kiedyś. Dzięki temu łatwiej poznajemy ludzi z innych krajów, a co za tym idzie, łatwiej nam zakochać się w obcokrajowcu. Schody zaczynają się dopiero później. Funkcjonowanie w związku na odległość nie jest już wcale takie proste. Jak sobie radzić, gdy twoja druga połówka mieszka 1000 (tysiąc), 2000 (dwa tysiące), a może 3000 (trzy tysiące) kilometrów od ciebie? Opowiem wam, jak to wyglądało u mnie. Mój chłopak, a właściwie już narzeczony, Adrian, jest Szwajcarem i mieszka w Lozannie. On sam czuje się obywatelem świata, ponieważ jego mama jest Francuzką, a tata Szwajcarem. Dla niego jest więc zupełnie naturalne, że jego narzeczona pochodzi z innego kraju. Ja właściwie nigdy nie planowałam wyjść za mąż za obcokrajowca, ale zakochałam się w Adrianie… Z wzajemnością. Teraz już planujemy ślub i przeprowadzam się do Lozanny, ale pierwsze miesiące i lata w związku na odległość wcale nie były takie łatwe.
Z Adrianem poznaliśmy się przez internet na portalu randkowym. Dla mnie flirtowanie przez internet było zwykłą zabawą i w ogóle nie wiązałam z tym przyszłości. Nie wierzyłam, że można poznać w sieci kogoś fajnego i naprawdę się zakochać. Właściwie to nadal myślę, że jest to prawie niemożliwe, ale mnie się to przytrafiło, choć sądzę, że jestem jedną z nielicznych.
Najpierw pisaliśmy do siebie niezliczone maile i prawie codziennie gadaliśmy na czacie. Po jakimś czasie odważyliśmy się porozmawiać na Skypie. Wtedy traktowałam Adriana jako kumpla z netu, nikogo więcej. Pomyślałam sobie, że nadarza się okazja, żebym poćwiczyła swój francuski również w mowie, a nie tylko w piśmie. Trochę się bałam, bo bardzo dawno nie mówiłam po francusku. Postanowiliśmy porozmawiać na Skypie z kamerkami. Wiedzieliśmy, jak wyglądamy, bo widzieliśmy swoje zdjęcia, ale rozmowa, i to jeszcze video, była bardziej podobna do normalnej interakcji w tzw. „realu”. Na zdjęciach Adrian sprawiał wrażenie normalnego chłopaka. Był przystojny, ale nie jakoś szczególnie. Przynajmniej tak mi się wtedy wydawało.
Nie wiem, czy można zakochać się przez Skype’a, i to od pierwszego wejrzenia, ale mnie to chyba spotkało… Adrian od razu bardzo mi się spodobał. Jego wygląd, uśmiech, ton głosu – po prostu wszystko. Wpadłam po uszy. Od tamtej pory myślałam już tylko, co by tu wykombinować, żeby się spotkać. Jak, gdzie i kiedy? On chyba myślał o tym samym, bo pewnego dnia odebrałam od niego wiadomość: „Patrycja, już tak długo znamy się wirtualnie, a co byś powiedziała na spotkanie w realu? Myślę, że mógłbym wziąć kilka dni urlopu i przyjechać do Polski. Co ty na to?”. Jak to przeczytałam, byłam w siódmym niebie. Adrian w Polsce! Przyleci do mnie! Byłam zachwycona.
Dwa tygodnie później, zdenerwowana i przestraszona, czekałam już na niego na lotnisku. A co, jeśli to jakiś morderca, który szuka swoich ofiar przez internet? Wyobraźnia podsuwała mi najczarniejsze myśli. Na szczęście Adrian okazał się zupełnie normalnym chłopakiem. Był wysoki, miał ciemne włosy i niebieskie oczy, no i rzeczywiście niski, głęboki głos. Ja już byłam w nim zakochana, a przez te kilka dni jego pobytu w Polsce zakochałam się jeszcze bardziej. On też! Zdecydowaliśmy, że będziemy parą. Postanowiliśmy spróbować być razem na odległość. Wtedy jeszcze za bardzo nie wyobrażaliśmy sobie takiego związku w praktyce, ale byliśmy w sobie tak zakochani, że wszystko wydawało nam się bardzo proste. Rzeczywistość jednak nie okazała się tak różowa.
Od początku problemem była moja praca. Pracuję w korporacji, gdzie nadgodziny są normą, a branie urlopu nie jest mile widziane. Szef robił mi problemy i nie podpisywał mi wniosków urlopowych. Kilka razy straciłam przez to bilety na samolot – kupiłam je wcześniej i nie mogłam lecieć, bo nie dostałam urlopu. Płakałam po nocach, ale Adrian mnie uspokajał. „Jakoś damy radę” – mówił. On przyjeżdżał częściej. Te krótkie chwile były cudowne, ale potem, gdy wracał do siebie, zżerała mnie zazdrość. Byłam zazdrosna o jego koleżanki z pracy, o najlepszą przyjaciółkę Barbarę, o czas, który z nimi spędzał. Ze mną mógł być tylko kilka dni w miesiącu. Myślałam, że oszaleję. Jednak po kilku miesiącach, kiedy zrozumiałam, że Adrian świata poza mną nie widzi, uspokoiłam się. Zaczęliśmy snuć wspólne plany na przyszłość. I tu zaczęły się kolejne problemy… Ktoś z nas musiał podjąć jedną z najtrudniejszych decyzji w życiu o przeprowadzce do innego kraju. Ani dla mnie, ani dla niego nie było to łatwe. Zawsze jedna strona ma poczucie, że poświęciła więcej, a druga ma wyrzuty sumienia i martwi się o szczęście partnera. Po wielu miesiącach rozmów (nie obeszło się bez burzliwych kłótni) podjęliśmy decyzję – to ja przeprowadzę się do Szwajcarii. W międzyczasie Adrian mi się oświadczył. Potem wszystko potoczyło się lawinowo. Konflikt z moją rodziną, która nie mogła pogodzić się z moją decyzją o emigracji, intensywne poszukiwania pracy, aż wreszcie załatwianie przeniesienia do szwajcarskiego oddziału mojej firmy. Większość spraw jest już chyba załatwiona. Moje wszystkie rzeczy są już w Szwajcarii, w naszym pierwszym wspólnym mieszkaniu. Samolot mam za trzy dni. Jeszcze tylko ostatnie spotkania z rodziną i przyjaciółmi, których zapewniłam, że będę często przyjeżdżać, i w drogę!

Słownictwo:

związek na odległość – relacja miłosna dwóch osób, z których jedna mieszka w innym miejscu niż druga
co za tym idzie – co jest z tym związane
zaczynają się schody – idiom: zaczynają się problemy
radzić sobie – funkcjonować dobrze w życiu
druga połówka – chłopak / dziewczyna, ukochany / ukochana
narzeczony – przyszły mąż
obywatel świata – osoba, która nie jest przywiązana do jednego miejsca na ziemi
narzeczona – przyszła żona
pochodzić z – być z jakiegoś kraju lub miasta
właściwie – raczej
wychodzić za mąż za + B. – brać ślub z kimś (o kobiecie)
z wzajemnością – mówię tak, gdy moje uczucie jest odwzajemnione, np. ja kogoś kocham i on mnie też
przeprowadzać się / przeprowadzić się – zmienić mieszkanie
portal randkowy – strona internetowa, na której można kogoś poznać (w celu umówienia się, flirtowania lub szukania partnera)
flirtowanie – dawanie do zrozumienia drugiej osobie, że mi się podoba
zwykła zabawa – tylko zabawa
nie wiązałam z tym przyszłości – nie planowałam przyszłości w oparciu o to, bazując na tym
sieć – internet
mnie się to przytrafiło – to wydarzyło się, miało miejsce w moim życiu
nieliczny – rzadki
niezliczony – liczny
gadać – potocznie: rozmawiać
na czacie – przez komunikator internetowy (czat pochodzi od angielskiego słowa chat)
odważać się / odważyć się – znaleźć w sobie odwagę, pokonać strach
kumpel – potocznie: kolega
net – potocznie: internet
nadarza się okazja – przychodzi, pojawia się okazja
w mowie – w języku mówionym, ustnie
w piśmie – w języku pisanym
postanawiać / postanowić – zdecydować, podjąć decyzję
kamerka – kamera internetowa
sprawiać / sprawić wrażenie – robić wrażenie
wydawało mi się – myślałem, myślałam
od pierwszego wejrzenia – od pierwszej chwili, od momentu, kiedy na siebie spojrzeliśmy
ton głosu – barwa, tonacja, melodia głosu
wpadać / wpaść po uszy – bardzo się zakochać
co by tu wykombinować – potocznie: co można tutaj zrobić
odbierać / odebrać wiadomość – odczytać wiadomość, np. mail, SMS
być w siódmym niebie – być bardzo szczęśliwym
zachwycony – bardzo zadowolony
morderca – osoba, która zabija kogoś
wyobraźnia – fantazja
podsuwać / podsunąć – podawać, inspirować
najczarniejsze myśli – najgorsze, najbardziej negatywne myśli
zupełnie – całkowicie
głęboki głos – dźwięczny, melodyjny głos
wyobrażać sobie / wyobrazić sobie – zobaczyć w myślach
rzeczywistość nie okazała się tak różowa – to, co było naprawdę, było trudniejsze, gorsze
nadgodziny – dodatkowe godziny pracy poza etatem
nie jest mile widziane – nie jest akceptowane, pochwalane
podpisywać / podpisać – dać swój podpis (imię i nazwisko lub jedno z dwóch)
wniosek urlopowy – prośba o urlop na piśmie
tracić / stracić – tutaj: nie skorzystać, nie użyć
jakoś damy radę – w jakiś sposób poradzimy sobie; zrobimy coś, żeby było dobrze
cudowny – wspaniały, fantastyczny
zżerała mnie zazdrość – byłem bardzo zazdrosny
myślałam, że oszaleję – wydawało mi się, że nie wytrzymam tej sytuacji
nie widzi świata poza mną – jest tak zakochany, że nic innego nie ma znaczenia
snuć plany na przyszłość – planować to, co będzie
mieć poczucie – czuć, że…
poświęcać / poświęcić – dawać wiele z siebie i nie oczekiwać niczego w zamian
mieć wyrzuty sumienia – mieć poczucie winy, czuć się winnym
nie obeszło się bez – nie uniknąłem, nie udało mi się wyeliminować
burzliwa kłótnia – gwałtowna i ostra wymiana zdań, dyskusja
w międzyczasie – w czasie między jedną rzeczą a drugą
potoczyło się lawinowo – poszło bardzo szybko i gwałtownie, jak burza
godzić się / pogodzić się z + N. – tutaj: zaakceptować
przeniesienie – zmiana miejsca pracy wewnątrz tej samej firmy
oddział – filia
zapewniać / zapewnić – tutaj: dawać gwarancję; mówić, że na pewno coś zrobię

Inga_mnie_nie_chce_A2_PDF

– Adrian, co ci się stało? Jesteś jakiś smutny.
Źle mi… Inga mnie nie chce.
– Jaka Inga?
– Nie wiesz, o kim mówię? Inga to najpiękniejsza dziewczyna w mojej grupie. Zakochałem się w niej! Ale ja jej się nie podobam… Ona podoba się wszystkim chłopakom z mojej grupy: Polakom – Stefanowi, Marcelowi i Krystianowi i obcokrajowcom – Javierowi, Maxowi, Benowi, Mohamedowi i Ludovicowi… A zaczęło się tak dobrze… Ale co ja ci będę mówić
– Możesz mi zaufać. Powiedz coś więcej.
– No dobra, opowiem ci wszystko. Może coś mi poradzisz. Inga spodobała mi się od razu. Pożyczałem jej codziennie notatki, kupowałem jej kwiaty, dawałem prezenty… Wydawało mi się, że to dobry sposób na podryw. Dwa razy zaprosiłem ją do siebie i zrobiłem jej kolację… Codziennie rozmawialiśmy po zajęciach. Wszyscy mi zazdrościli. Przedstawiłem ją nawet swoim rodzicom, swojej siostrze*, swoim kuzynom, swoim dziadkom, swojemu wujkowi i swojej cioci*. Potem zaproponowałem Indze* kino i nic, cisza. Od tamtej pory przestała odbierać ode mnie telefony
– Przedstawiłeś ją całej swojej rodzinie? Zwariowałeś?!
– Jak to zwariowałem? O co ci chodzi?
– Słuchaj, zawsze ci kibicowałam, jeśli chodzi o dziewczyny, ale teraz powiem ci coś ku przestrodze: nigdy więcej tego nie rób! Na pewno się przestraszyła, że zaraz jej się oświadczysz czy co.
– Ojej, widzę, że ty też jesteś przeciwko mnie!

Słownictwo:

jakiś smutny – trochę smutny
źle mi – czuję się źle psychicznie
zakochiwać się / zakochać się w kimś + Msc. – zacząć kochać, uwielbiać
obcokrajowiec – osoba z innego kraju niż mój
ale co ja ci będę mówić – lepiej nie mówić, po co mam ci to mówić, to i tak nie ma sensu
ufać / zaufać – móc polegać na kimś, móc mu powiedzieć wszystko
radzić / poradzić – dać radę; powiedzieć, co ktoś powinien zrobić
pożyczać / pożyczyć – dać coś komuś na jakiś czas
wydawało mi się – myślałem, sądziłem
podryw – potocznie: sytuacja, w której próbuję zainteresować sobą drugą osobę
zazdrościć – uczucie w sytuacji, gdy ktoś coś ma i ja też chciałbym to mieć
przedstawiać / przedstawić – zaprezentować
od tamtej pory – od tamtego czasu
przestawać / przestać – nie robić już tego, co robiliśmy wcześniej
odbierać telefony – odpowiadać na telefony
Zwariowałeś? – potocznie: Czy ty jesteś normalny?, Po co to zrobiłeś?
O co ci chodzi? – Co masz na myśli? Co chcesz powiedzieć?
kibicować – chcieć, żeby ktoś odniósł sukces
jeśli chodzi o… – mówiąc o…, w temacie…
ku przestrodze – żeby zaalarmować, ostrzec
przestraszyć się – poczuć strach, lęk, obawę
oświadczać się / oświadczyć się – zaproponować małżeństwo
czy co – czy coś podobnego, czy coś w tym stylu
przeciwko – kontra

Spotkanie_na_ulicy_B1_PDF

– Hej, co tam? Strasznie dawno cię nie widziałam. Wszystko ok?
Weź, lepiej nie pytaj. Masakra. Nawet nie chce mi się o tym gadać. Wszystko mi się ostatnio wali na głowę. Robota, niekończący się remont mieszkania i jakby tego było mało, jeszcze rzucił mnie facet, z którym się ostatnio spotykałam. Powiedział, że fajna ze mnie laska, ale on nie chce się angażować. Po prostu super.
– Jasne… rozumiem. Słuchaj, chodź do mnie, mam w domu genialną szarlotkę i włoskie wino, zrobimy sobie babski wieczór. Posiedzimy, poplotkujemy i zobaczysz, zrobi ci się lepiej. Mówiłaś, że masz remont, więc jeśli chcesz, możesz nawet u mnie przekimać. Zadzwonię jeszcze do Majki, może też wpadnie.
– No nie wiem, nie chcę ci zawracać głowy.
Luz, to żaden problem. Mam jeszcze pudełko lodów. Gwarantuję, że to poprawi ci humor.
– Brzmi naprawdę nieźle. Dobra, namówiłaś mnie! Fajnie, że jutro nie trzeba iść do roboty. Tylko muszę jeszcze kupić fajki, z tego wszystkiego wróciłam do palenia.
– To kiepsko, ale jeśli musisz, to pewnie. Ja dzwonię do Majki.

Słownictwo:

strasznie – tutaj: bardzo
weź – forma trybu rozkazującego czasownika „wziąć” (ty weź), ale często używamy tego słowa w języku potocznym dla wzmocnienia wypowiedzi
masakra – potocznie: coś strasznego
gadać – potocznie: mówić, opowiadać, rozmawiać
wszystko wali mi się na głowę – wszystko spada mi na głowę, nie dosłownie, ale w przenośni: to znaczy, że mam dużo problemów, dużo rzeczy komplikuje się w moim życiu
robota – potocznie: praca
jakby tego było mało – na dodatek, i jeszcze
rzucać / rzucić – tutaj: skończyć z kimś związek, relację
facet – potocznie: mężczyzna, tutaj: chłopak, mężczyzna, z którym spotyka (umawia) się kobieta
laska – potocznie: dziewczyna
super – potocznie: świetnie, rewelacyjnie, ale tutaj jest to wypowiedziane ironicznie, ma przeciwstawne znaczenie (to znaczy, że wcale nie jest super)
babski – potocznie: kobiecy, dla kobiet
poplotkować – plotkować (rozmawiać o różnych sprawach lub o innych osobach) przez jakiś czas
przekimać – potocznie: przespać się, przenocować
wpadnie – potocznie: przyjdzie
nieźle – dobrze, w porządku
fajnie, że – potocznie: dobrze, że
nie chcę ci zawracać głowy – nie chcę ci robić problemu
luz – potocznie: spokojnie, nie ma sprawy
namawiać / namówić – przekonać kogoś do zrobienia czegoś
fajki – potocznie: papierosy
z tego wszystkiego – z powodu tych wszystkich trudności
kiepsko – potocznie: niedobrze
pewnie – potocznie: oczywiście

Umawianie_się_na_kawę_A1_PDF

– Tak, słucham?
– Cześć Ania, właśnie jestem w twojej okolicy. Chciałam wyciągnąć cię na kawę. Masz chwilę?
– Tak, jestem wolna, najpierw muszę tylko załatwić coś w banku. Mam nadzieję, że szybko pójdzie. Możemy skoczyć do tego nowego lokalu na Brackiej, co ty na to?
Może być. Słyszałam, że jest niezły, ale jeszcze tam nie byłam. To poczekam na ciebie na skrzyżowaniu Brackiej i Chmielnej.
– Ok, super. Pa!
Nara!

Słownictwo:

PL – EN / ES / RU

okolica – miejsce gdzieś niedaleko / neighbourhood / vecindario / окрестность
wyciągnąć kogoś (+ B.) na kawę – potocznie: chciałabym / chciałabym, żebyś poszedł / poszła ze mną na kawę / to take sb out for a coffee / sacar a alguien para tomar un café / вытащить на кофе
Masz chwilę? – Masz czas? / Do you have a moment? / ¿Tienes un momento? / У тебя есть минутка?
załatwić coś – zrobić coś, zająć się czymś / to run an errand / arreglar, solucionar algo / кое-что сделать
szybko pójdzie – nie zajmie dużo czasu / it won’t take long / no tomará mucho tiempo, será rápido / пойдет быстро
skoczyć – potocznie: pójść / to go, to pop in/to pop round / ir / заскочить
lokal – restauracja, kawiarnia, bar albo pub / bar, pub, restaurant / sitio, bar, restaurante / бар, кафе, ресторан
Co ty na to? – Co o tym myślisz? / What do you say?, What do you think? / ¿Qué te parece? / Ты как?
może być – tak, ok, dobrze, dobra / ok, all right / vale, puede ser / хорошо, договорились
niezły – dobry / not bad, pretty good / no está mal, bastante bueno / неплохой
nara – w slangu: na razie, pa / (see you) later / hasta luego / пока

Jakie_to_miasto_A2_PDF

Jak dobrze znacie polskie miasta? Dzisiaj przygotowałyśmy dla was quiz, w którym możecie sprawdzić swoją wiedzę. Odpowiedzi do quizu znajdziecie w pliku PDF załączonym do tego podkastu. Zapraszamy do zabawy!

1. W 2016 (dwa tysiące szesnastym) roku to miasto było Europejską Stolicą Kultury. Możecie tu zobaczyć między innymi jeden z największych rynków w Polsce, oceanarium z fauną Afryki (Afrykarium), oryginalny budynek Hali Stulecia oraz Panoramę Racławicką – monumentalny obraz o długości 114 (stu czternastu) metrów. Jak nazywa się to miasto?

2. To miasto leży na południowym wschodzie Polski. Powstało z prywatnej inicjatywy Jana Zamoyskiego i miało być miastem idealnym. Jego rynek jest wspaniałym przykładem architektury renesansu w Polsce. Jak nazywa się to miasto?

3. To miasto było niemal całkowicie zniszczone w czasie drugiej wojny światowej. Dziś każdy znajdzie tu coś dla siebie: ciekawe muzea (między innymi Muzeum Żydów Polskich POLIN, Muzeum Fryderyka Chopina, Centrum Nauki Kopernik), parki (między innymi Łazienki Królewskie) i wiele innych atrakcji. Obowiązkową pamiątką z podróży jest zdjęcie na tle Pałacu Kultury i Nauki. Jak nazywa się to miasto?

4. To fascynujące miasto od wielu lat przyciąga turystów z całego świata. Swoją młodość spędził tu papież Jan Paweł II. Warto zobaczyć na przykład Stare Miasto z Sukiennicami i Kościołem Mariackim, wzgórze Wawel oraz żydowską dzielnicę Kazimierz. W tym mieście jest ponad 120 (sto dwadzieścia) kościołów! Jak nazywa się to miasto?

5. To miasto leży nad Bałtykiem. Razem z Gdynią i Sopotem tworzy Trójmiasto. Znajdują się tutaj takie atrakcje jak Europejskie Centrum Solidarności czy Muzeum Bursztynu. Jak nazywa się to miasto?

6. To miasto leży nad Wisłą. Urodził się w nim Mikołaj Kopernik, znany polski astronom. Można tutaj spacerować wśród pięknych gotyckich kamienic, a na deser obowiązkowo trzeba zjeść słynne pierniki. Jak nazywa się to miasto?

7. To stolica Wielkopolski. Najsłynniejszym budynkiem w tym mieście jest Ratusz z koziołkami na wieży. W tym mieście odbywa się Festival Malta z bogatym programem sztuk teatralnych, koncertów, seansów filmowych, wykładów, spotkań i innych atrakcji. Jak nazywa się to miasto?

8. To miasto leży bardzo blisko Bieszczad – na południowym wschodzie Polski. Warto tu zobaczyć Podziemną Trasę Turystyczną, która ma długość prawie 400 (czterystu) metrów. Jak nazywa się to miasto?

9. To miasto kojarzy się głównie z przemysłem, który rozwijał się tu w XIX (dziewiętnastym) wieku. Śladem tej przeszłości są liczne fabryki. Jedna z nich została przekształcona w centrum handlowe – popularną Manufakturę. W tym mieście znajduje się też znana szkoła filmowa, w której studiuje wielu obcokrajowców. Jak nazywa się to miasto?

10. W tym mieście znajduje się najbardziej znane polskie sanktuarium maryjne – Jasna Góra. Co roku tysiące Polaków wyruszają na piesze pielgrzymki do tego sanktuarium. Najdłuższa z nich wyrusza z Kaszub na północy Polski, a jej trasa ma ponad 600 (sześćset) kilometrów! Jak nazywa się to miasto?

Słownictwo:

sprawdzać / sprawdzić – zweryfikować
wiedza – to, co wiemy na jakiś temat, znajomość tematu
znajdować / znaleźć – dostać to, czego szukaliśmy
załączony – dodany
między innymi – oprócz innych rzeczy, innych informacji
długość – informacja, ile coś ma centymetrów, metrów lub kilometrów
powstawać / powstać – zostać zrobionym, stworzonym
wspaniały – wyjątkowy, niezwykły
niemal całkowicie – prawie w stu procentach
zniszczony – zdewastowany
wojna – konflikt, w czasie którego np. dwa państwa ze sobą walczą
obowiązkowy – konieczny, tutaj: sugerowany
pamiątka – coś, co przypomina nam o czymś, np. pamiątka z podróży
na tle – gdy np. robimy zdjęcie na tle gór, to znaczy, że góry są z tyłu, są panoramą
przyciągać / przyciągnąć – gdy coś przyciąga, to znaczy, że jest atrakcyjne i ludzie chcą to zobaczyć
młodość – czas, kiedy jesteśmy młodzi
wzgórze – nieduża góra
żydowski – związany z Żydami, ang. Jewish
dzielnica – część administracyjna miasta
leżeć – tutaj: być usytuowanym, zlokalizowanym
tworzyć / stworzyć – tutaj: być elementem, częścią
wśród – między, w grupie
kamienica – stary budynek z mieszkaniami
słynny – bardzo znany, popularny
piernik – aromatyczne ciasto lub ciastko z dodatkiem miodu i przypraw, ang. gingerbread
koziołki – małe kozły, rodzaj zwierząt, ang. goats
wieża – wysoka, wąska budowla, np. część zamku lub kościoła
odbywać się / odbyć się – mieć miejsce
bogaty – tutaj: pełen atrakcji
wykład – spotkanie ze słuchaczami, podczas którego ktoś przekazuje im wiedzę
podziemny – taki, który jest pod ziemią
trasa – konkretna droga, np. dla turystów
kojarzyć się / skojarzyć się – gdy coś przypomina coś innego
przemysł – masowe produkowanie rzeczy, np. przemysł papierniczy to produkcja papieru, ang. industry
rozwijać się / rozwinąć się – być coraz lepszym, osiągać wyższy poziom
ślad – coś, co zostało po czymś
liczny – taki, którego jest dużo
przekształcony – zmodyfikowany, przerobiony
sanktuarium maryjne – miejsce kultu religijnego poświęcone Maryi
wyruszać / wyruszyć – zacząć podróż
pielgrzymka – religijna podróż do miejsca kultu